poniedziałek, 17 lutego 2014

Kot kotka kotki koteczki...

Hej hej :)
Dzisiaj miałam najlepszy dzień w roku w szkole jak do tej pory! Przyszłam na zajęcia wgl nie przygotowanym, totalnie, zresztą godzinę przesiedziałam przed salą, myśląc czy wgl chcę wejść do środka. W końcu się zdecydowałam, mówię sobie powiem ten monolog, trudno, a może właśnie się uda. I ku moim zdziwieniu w końcu jakoś mi on wyszedł, moja Pani Profesor mnie pochwaliła. Powiedziała, że jest poprawny tylko muszę go sobie pogłębiać kurdeee to naprawdę sukces :)
Oprócz tego na zajęciach z piosenki śpiewaliśmy Franka Sinatrę <3 nooo love po prostu!!! Do tej pory siedzę i się jaram i to jaaaak!!! Sinatra na okrągło w moich głośnikach :) Strangers in the Night i New York New York jeeej!
http://www.youtube.com/watch?v=hlSbSKNk9f0&feature=kp

Wgl jestem z siebie dumna, bo od rana spędziłam cały dzień w galerii handlowej i nic nie kupiłam, a muszę się przyznać jestem zakupoholiczką  i to nie jest żart! A może właśnie dlatego nic nie kupiłam, bo ostatnio wydałam za dużo, głównie na buty :P Ale jutro pewnie sobie odbije, bo zakupów ciąg dalszy :)

A tak dochodząc do tematu dnia, czyli Międzynarodowego Dnia Kota :)
Mam 3 koty: Tereskę matkę i 2 siostry Malwinkę i Teosię. Dziś nie mogę być razem z nimi, bo są w domu, daleko a ja jestem na studiach i widuje je raz na 2 miesiące :/ To są moje ulubione pieszczoszki i uwielbiam je przytulać i z nimi rozmawiać, są najlepszymi słuchaczami, :) więc dla uczczenia tego dnia chciałabym pokazać Wam kilka ich fotek :)











PS.Wiem, że jest po północy, ale dla mnie nadal jest dzisiaj czyli 17 lutego :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz