Zacznijmy od tego, że już nie jestem nastolatką! Powiem wam, że nie byłoby to jakieś wielkie halo, ale jednak coś w człowieku się zmienia, dokładnie nie wiem co, ale ma to swój cel. W końcu 20 zobowiązuje. Po prostu czujmy respekt wieku! Tyle! Może nie jestem już sweet 16, ale jestem hot 20! I to prawda, w człowieku otwiera się pewne okno na pewne sprawy inne niż dotychczas.
No więc, odbyły się dwie skromne imprezki, no dobra ta pierwsza może nie była taka skromna :P
Jedna w Krakowie a druga w domu. Działoooo sie ojjj działo :) Chyba poszalałam na te moje średnie lata :P
A tu kilka fotek z przygotowań :)
Wieniec krakowski przywieziony dla rodziców ode mnie z Krakowa <3 Ślicznie się komponował w dekorację stołu :)
Potem był dzień moich urodzin. Matko co za fatalny dzień!!! Jeden z tych dni, których nie warto wspominać.
Padało, wręcz lało, było zimno i ponuro. Nie miałam planów, ani nic, a znajomi powoli wybywali do domu na święta. No, ale skoczyłyśmy z moja współlokatorką na małe co nieco do Manufaktury Czekolady w Krakowie. Było przepysznie, a oto mała relacja :) Aaaa i moja fryzura urodzinowa wykonana przez Martę moją współlokatorkę <3
No potem wróciłam do domu na święta. Cóż tu więcej mówić.No Wielkanoc po prostu! Nie będę tego komentować, bo nie wypada. Każdy chyba wie jak wyglądają święta z rodzinką, a jak nie to pokaże co nieco jak wyglądały moje :P
WIELKA SOBOTA
NIEDZIELA WIELKANOCNA
Wieniec krakowski przywieziony dla rodziców ode mnie z Krakowa <3 Ślicznie się komponował w dekorację stołu :)
Z tatusiem :P
LANY PONIEDZIAŁEK
URODZINKI W DOMKU
To tyle! Cała relacja z moich urodzin i pobytu w domu :) Kolejna lekcja, którą sama sobie wykładam, z każdym postem jaki piszę, uświadamiam sobie tyle wspaniałych rzeczy. Poprzednim razem że mam moją naj naj naj przyjaciółkę i że to jest dla mnie najważniejsze, że jest. A teraz. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! No więc nie ma to tamto! Muszę się cieszyć tym co mam :) Muszę!!! :)


























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz